Blog ojca, wychowanie dzieci, ciąża, relacje i związki ⋆ Tata prezes
 
SINCE 1987

Tata prezes


Nazywam się Krzysztof Opeldus i mam 32 lata. Jestem szczęśliwym mężem i tatą dwójki cudownych dzieci. Od 10 lat zgłębiam wiedzę na temat problematyki relacji, nie opuszczając licznych badań w tym zakresie. Na temat relacji damsko-męskich i różnic między kobietą a mężczyzną prowadzę konferencje. Od 5 lat uczę się rodzicielstwa bliskości dzieląc się tym, co udało mi się odkryć. Uważam, że nie ma lepszych i gorszych rodziców, a istnieją tylko bardziej lub mniej świadomi. Wspieram rodziców, pomagam wytrwać w ciąży, motywuję do działania, dzielę się doświadczeniem i wskazuję czym jest męskość. Poniżej przeczytasz więcej informacji o mnie i dowiesz się dlaczego projekt nazwałem Tata prezes.

Na blogu znajdziesz informacje o wychowywaniu dzieci, relacjach i związkach oraz o ciąży widzianej okiem faceta. Nie brakuje tematów typowo męskich czy lifestylowych. Zależy mi na stworzeniu społeczności, która pomimo różnic będzie się nawzajem wspierać.
      

SINCE 2015

Dlaczego Tata


Grudzień 2015 roku był najbardziej gorącym miesiącem mojego życia – na świat przyszedł Antek. Mój wyczekiwany, wymarzony, doskonały syn. Choć wydaje się, że to niedawno, to z każdym dniem uświadamia mi, że jest już całkiem duży. Niespełna dwa lata później pojawiła się ona – Zosia, moja kolejna miłość. To, co wiedziałem dotychczas o ojcostwie nabrało nowego wymiaru. Ona jest moją malutką córeczką i czuję, jakby to miało już być na zawsze.

Nie byłoby tego szczęścia, gdyby nie moje największe SZCZĘŚCIE – Magda. Kochanie, dziękuję.

SINCE 2003

Dlaczego prezes


Od najmłodszych lat mówiła tak do mnie moja mama – jeszcze wtedy uszczypliwie, a przynajmniej tak to odbierałem. Obecnie dalej z jej ust zdarza mi się to usłyszeć, ale teraz brzmi to już inaczej – wypowiada to pieszczotliwie. Niezależnie od tego, coś jakby przewidziała. W wieku 16 lat założyłem swój pierwszy biznes, a w wieku 18 lat pierwszą spółkę. Młodość rządzi się swoimi prawami, dlatego najlepiej wspominam nieudane interesy – wyciągnąłem z nich świetną lekcję życia. W nieco bardziej dorosłym życiu miałem przyjemność być dyrektorem zarządzającym, prokurentem jak i prowadzić kilka firm. Bywałem na salonach i zdobywałem nagrody, ale to wszystko jest niczym w porównaniu do uczucia bycia Tatą – tu zaczyna się prawdziwe życie i najbardziej odpowiedzialne zarządzanie.